Włosy zniszczone po fryzjerze? Historia 30-letniej pacjentki
Popalone pasma i wypadanie włosów? Zobacz, jak holistyczna terapia w gabinecie Milena Trycholog pomaga odbudować włosy zniszczone po fryzjerze.
Przepis na katastrofę
Nieudane zabiegi, źle zaaplikowane doczepy i agresywna trwała ondulacja – to gotowy przepis na włosową katastrofę. Gdy dołożymy do tego przewlekłe wypadanie wynikające z niedoborów w organizmie, otrzymujemy sytuację, która dla wielu wydaje się bez wyjścia.



Dokładnie z takim problemem zgłosiła się do mojego bydgoskiego gabinetu 30-letnia pacjentka. Jej włosy zniszczone po fryzjerze były wyraźnie przerzedzone, pokruszone na długości i dosłownie popalone. Zamiast zdrowej fryzury, na głowie znajdowały się osłabione, matowe pasma.
Na szczęście w trychologii funkcjonalnej nie oceniamy wyłącznie tego, co widać na pierwszy rzut oka. Szukamy przyczyn głębiej.
Diagnostyka i dożywienie od środka
Sama zewnętrzna pielęgnacja popalonych pasm to za mało. Aby włosy mogły zacząć rosnąć silne i zdrowe, musieliśmy zadbać o ich „fabrykę”. Rozpoczęłyśmy od szczegółowej analizy wyników badań laboratoryjnych. Na ich podstawie:
Spektakularne efekty w trakcie terapii!
Dziś, patrząc na skórę głowy pacjentki, możemy głośno powiedzieć: mamy to! Choć pacjentka jest dopiero w trakcie terapii, różnica jest już ogromna:
- Zdrowa skóra głowy: Stan zapalny i podrażnienia odeszły w niepamięć
- Wyraźny, gęsty odrost: Na całej powierzchni widać mnóstwo nowych, silnych włosów, które dzielnie nadrabiają dawne ubytki
- Powrót blasku: Włosy u nasady odzyskały utraconą witalność, naturalny blask i prawidłową elastyczność
Pamiętajmy: Przed nami jeszcze sporo pracy. Odbudowa zniszczonej struktury i odzyskanie pełnej objętości wymaga czasu i cierpliwości. Jednak ten etap pokazuje, że systematyczność i holistyczne podejście przynoszą niesamowite rezultaty!
